Sezon zasadniczy, Kolejka 7, 2007-11-11 08:30
13
11
16
17
11
14
12
15
Relacja
Wygrali bo byli ciut skuteczniejsi... To jedyna myśl, która mi przychodzi do głowy, kiedy sobie zadaję pytanie dlaczego drużyna Fryna Team wygrała z „miłośnikami piwa Dinner”. Ci drudzy mieli przewagę na deskach, w końcu nie tracili seryjnie piłek, a nawet mieli tyle samo przechwytów co strat, a jednak przegrali. Niestety, gdy najlepszy strzelec trafia ledwie 4 z 15 rzutów z gry to nie można oczekiwać zbyt wiele. No chyba, że się w porę zmieni sposób gry. Tego właśnie brakuje mi w grze Zabrzan, gdy nie idzie z obwodu, nie potrafią wykorzystać choćby w minimalnym stopniu Fojta. W minioną niedzielę swoje jedyne punkty zdobył w ostatniej minucie meczu. Fryna Team - w opisywanym meczu - wykorzystała za to wszystkie atuty, które już znamy, czyli... Jurka Hudzikowskiego... ;-) no i dołożył się w kluczowych momentach Wiejak, trafiając z dystansu. Wystarczyło do odniesienia drugiego zwycięstwa w tym sezonie.