Sezon zasadniczy, Kolejka 5, 2007-10-21 12:00
13
16
20
20
20
7
17
21
Relacja
Przed tym spotkaniem trudno było wskazać faworyta. Drużyna Fu Fu Fighters (jak zazwyczaj) stawiła się na mecz w praktycznie najsilniejszym składzie, natomiast aktualni Mistrzowie RALK (jak zazwyczaj) bez jednego z podstawowych zawodników (tym razem bez Holeczka). Czy miało to wpływ na wynik spotkania? Być może, ale na odpowiedź przyjdzie nam poczekać do meczu rewanżowego (o ile wtedy zagrają wszyscy zawodnicy).
Po pierwszej kwarcie tego meczu wszystko wskazywało na to, że Uni-Tek uporają się z Fu Fu nawet bez Holeczka, jednak w drugiej kwarcie "tryby maszynki" zaczęły się zazębiać i Fu Fu Fighters odrobili straty z pierwszej kwarty z dwupunktową nawiązką. Dla widowiska bardzo dobrze, gdyż zrobił się "mecz na styku" do samego końca. Bardzo ważne okazały się trzy celne trójki (na trzy oddane) zmiennika w teamie Otrzonska - Łukasza Drzewieckiego, który tym samym pokazał jak ważnym ogniwem jest w tej drużynie.
Czy wspomniane tryby maszynki zazębiły się na dobre? Już w najbliższą niedzielę będziemy mieli okazję to sprawdzić.
Co do Uni-Tek Katowice, mam nadzieje że w końcu zagrają w pełnym składzie (na razie nie zobaczymy raczej Szfrańca - kontuzja) i na swoim poziomie. Nadal są silni, ale w moim odczuciu na razie nie są silną drużyną.
Po pierwszej kwarcie tego meczu wszystko wskazywało na to, że Uni-Tek uporają się z Fu Fu nawet bez Holeczka, jednak w drugiej kwarcie "tryby maszynki" zaczęły się zazębiać i Fu Fu Fighters odrobili straty z pierwszej kwarty z dwupunktową nawiązką. Dla widowiska bardzo dobrze, gdyż zrobił się "mecz na styku" do samego końca. Bardzo ważne okazały się trzy celne trójki (na trzy oddane) zmiennika w teamie Otrzonska - Łukasza Drzewieckiego, który tym samym pokazał jak ważnym ogniwem jest w tej drużynie.
Czy wspomniane tryby maszynki zazębiły się na dobre? Już w najbliższą niedzielę będziemy mieli okazję to sprawdzić.
Co do Uni-Tek Katowice, mam nadzieje że w końcu zagrają w pełnym składzie (na razie nie zobaczymy raczej Szfrańca - kontuzja) i na swoim poziomie. Nadal są silni, ale w moim odczuciu na razie nie są silną drużyną.