Sezon zasadniczy, Kolejka 3, 2007-10-07 16:30
18
23
15
7
14
7
9
22
Relacja
Tym razem Red Devils zagrali dobrze przez trzy kwarty i odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Nie można tak zawsze? Takie pytanie nasuwało się patrząc na grę Krzysteczki. Był to bowiem jego zdecydowanie najlepszy mecz od dawna. Był aktywny w obronie i w ataku, punkty zdobywał zarówno po świetnych podaniach Cyrana i Podolskiego, jak i po zbiórkach na atakowanej desce. Kompletnie zagubieni wydawali się za to gracze Comserv. Zaczęli ten mecz jakby uśpieni wygraną w II kolejce. W I połowie zabrakło tej mobilizacji, determinacji, która przyniosła taki dobry efekt w meczu z Fu Fu. Gdy się ocknęli było już późno, choć ostatnią kwartę wygrali wysoko. Mnie coraz bardziej cieszy jednak gra Red Devils, czekam kiedy wystąpią w najsilniejszym składzie, bo naprawdę prezentuje się on całkiem nieźle. Jest materiał by zrobić ciekawą drużynę, a najbliższe mecze pokażą czy już czas by Red Devils wrócili do czołówki ligi.