Sezon zasadniczy, Kolejka 1, 2007-09-23 18:00
23
14
16
13
11
16
11
17
22
3
Relacja
Niewiele brakowało a doszłoby do sporej niespodzianki w kończącym 1. kolejkę meczu Fu Fu Fighters – Atomic. Goście przyjechali w ledwie 6 osobowym składzie, m.in. bez Kafary. Gospodarze wystąpili natomiast w optymalnym składzie z dwoma nowymi nabytkami: Musiołem i Przybyłą. Warto od razu napisać, że ten drugi wprowadził się całkiem nieźle do drużyny Otrzonska, dając jej to czego brakowało w ubiegłym roku – solidną zmianę na pozycje 4-5. W zasadzie nic nie zapowiadało, że Rudzianie będą mieli problemy z wygraniem tego spotkania, jeszcze przed IV kwartą mieli 9 punktów przewagi. Pozwolili jednak rozkręcić się drużynie z Sosnowca, a grzechem głównym okazał się brak zastawienia na bronionej desce. Gracze Atomic bezkarnie dobijali po kilka razy swoje niecelne rzuty, a na kilka sekund przed końcem, przy 3-punktowym prowadzeniu Fu Fu, na szalony rzut z 7 metrów zdecydował się Koniuk, trafiając będąc jednocześnie faulowanym przez P.Nowrotka. Niestety dla Sosnowiczan trafienie dodatkowego osobistego okazało się już znacznie trudniejsze, a w dogrywce grając w czterech nie mieli już większych szans na wygraną. Ostatecznie po wilkich mękach Fu Fu pokonało Atomic 77-69, jednak za tydzień nikt nie będzie pamiętał jak wyglądał ten mecz, liczyć się będą tylko 2 punkty w tabeli. To co najbardziej raziło w grze Rudzian to ciągłe dyskusje, nie ma żadnego przypadku w tym, że momenty gdy skupiali się nie tylko na grze odbijały się momentalnie na tablicy wyników.