Sezon zasadniczy, Kolejka 1, 2007-09-23 16:30
21
17
20
18
14
8
18
8
Relacja
W meczu Uni-Tek – Paśniki, ubiegłoroczny mistrz RALK pokazał, że i w tym sezonie będzie najpoważniejszym kandydatem do końcowego sukcesu.Katowiczanie zatrzymali wszystkich istotnych graczy z mistrzowskiej drużyny, dodatkowo wzmacniając się dwójką bardzo dobrych zawodników: najlepszym obrońcą zeszłego sezonu – Holeczkiem (dziś jeszcze nie zagrał) oraz (znanym choćby z ŚLLK) Bentkowskim. Ten drugi ma już za sobą udany debiut, w którym zdobył 16 punktów.
Uni-Tek od początku do końca kontrolował przebieg gry, tylko w III kwarcie dając nieco pograć Świętochłowiczanom. Graczom z Piaśnik brakowało przede wszystkim kogoś wartościowego na ławce rezerwowych, kto mógłby dać odpocząć graczom pierwszej piątki, nie narażając zespołu jednocześnie na znaczne osłabienie. Wśród Katowiczan szalał jak zwykle Kuciński raz po raz dogrywając piłki pod kosz do Marchacza czy Mikołajczyka, szkoda tylko, że ta efektowna gra kosztowała go aż 7 strat, przy 11 asystach i 4 przechwytach.
Pod tablicami dzielił i rządził wspomniany już Marchacz, dając drużynie aż 15 zbiórek. W zespole z Piaśnik zawiódł przede wszystkim Moczygęba, która raził nieskutecznością w rzutach z półdystansu. Na pochwałę zasłużyli jednak waleczny Kudela i niezmordowany Wierzbicki. Końcowy wynik (76-48) w pełni oddaje różnicę kilku klas dzielących oba zespoły, zobaczymy jak Uni-Tek spisze się za tydzień w starciu z Kocikami, które będzie rewanżem za finał ubiegłorocznej RALK.
Uni-Tek od początku do końca kontrolował przebieg gry, tylko w III kwarcie dając nieco pograć Świętochłowiczanom. Graczom z Piaśnik brakowało przede wszystkim kogoś wartościowego na ławce rezerwowych, kto mógłby dać odpocząć graczom pierwszej piątki, nie narażając zespołu jednocześnie na znaczne osłabienie. Wśród Katowiczan szalał jak zwykle Kuciński raz po raz dogrywając piłki pod kosz do Marchacza czy Mikołajczyka, szkoda tylko, że ta efektowna gra kosztowała go aż 7 strat, przy 11 asystach i 4 przechwytach.
Pod tablicami dzielił i rządził wspomniany już Marchacz, dając drużynie aż 15 zbiórek. W zespole z Piaśnik zawiódł przede wszystkim Moczygęba, która raził nieskutecznością w rzutach z półdystansu. Na pochwałę zasłużyli jednak waleczny Kudela i niezmordowany Wierzbicki. Końcowy wynik (76-48) w pełni oddaje różnicę kilku klas dzielących oba zespoły, zobaczymy jak Uni-Tek spisze się za tydzień w starciu z Kocikami, które będzie rewanżem za finał ubiegłorocznej RALK.