Menu
  • LIGOWE.PL
    Powered by LIGOWE.PL
  • Aktualności
  • Regulamin
  • Linki
  • Kontakt

Ciekawie w pierwszej, odrobinę mniej w drugiej lidze, czyli podsumowanie I meczy II rundy PO

2026-04-01 11:10
Ciekawie w pierwszej, odrobinę mniej w drugiej lidze, czyli podsumowanie I meczy II rundy PO

Półfinałowe spotkania zapowiadały się kapitanie, bo zestaw par ułożył się wybornie. Solidne Wściekłe z odmienioną Gwiezdną oraz Dominatorzy z Tych z najbardziej nieobliczalną ekipą z I ligi. To powinno się udać i można z czystym sumieniem napisać że się udało.

Rywalizacja naszych mistrzów z Bytomianami dawała duże nadzieje, gdyż Wściekłe zameldowały się w najmocniejszym zestawieniu, a Gwiezdno solidnie, ale jednak wciąż daleko od optymalnego zestawienia. Niestety dla Rudzian, ale na tym etapie klasyczna "solidność", to zdecydowanie za mało by coś ugrać, szczególnie jak po drugiej stronie mecz sezonu gra Tomek Gembus. "Bytomski Jokić" zagrał te zawodny, na nieosiągalnym dla innych graczy poziomie. Widząc co koszykarsko wyczynia, to długimi fragmentami, rywalom zostało tylko podziwiać.

Gwiezdno dostała jasny sygnał, że zwykłą solidnością tego etapu nie przejdzie i jeśli na rewanż nie pojawią się Kosmowski, Nowak czy Modrzyński plus Ci co byli ostatnio, to o obronie mistrzostwa mogą zapomnieć. Z drugiej strony zaś, czy Gemboy da radę powtórzyć taki mecz za półtora tygodnia?

Rywalizacja Dobermanów z CoWeed miała swoje smaczki, choćby dlatego, że to Rybniczanie jako jedyni ich pokonali w sezonie zasadniczym i to dwukrotnie. Długimi fragmentami można było wierzyć w to, że nasi debiutanci mają jakiś patent na Tyszan. Szybka gra, mocna presja sprawiły, że przez pierwsze minuty Dobermanów nie było, a jak się ocknęli z letargu, to już byli kilkanaście punktów w plecy. Mozolne odrabianie strat przez kolejne długie minuty sprawiły, że w końcu rywali doszli i w samej końcówce ograli doświadczeniem. Ile jednak ich to kosztowało sił i nerwów sami wiedzą najlepiej. CoWeed zaś pokazał, że trafił do czwórki całkowicie zasłużenie, wjeżdżając do ligi tak bardzo "z buta" jak nikt inny przez ostatnią dekadę. Faworytami rewanżu nie będą, ale Tyszanie będą musieli się wznieś na wyżyny swoich umiejętności oraz mobilizacji kadrowej, jeśli nie chcą doprowadzić do przedłużenia tej rywalizacji do niedzieli.

W drugiej lidze, rywalizacja New York Bricks z OKKSem rozpoczęła się od koszykarskiej egzekucji. Od początku sezonu zawsze piszę, że prognozowanie wyników ekipy z Orzecha, bez zobaczenia kto przyjechał na dany mecz, to zabawa dla Wróżbity Macieja. Jak jednak zwykle bywało, na PO stawili się "na galowo", czego nie można powiedzieć o Cegłach, u których odpadli chorzy Artur Dachowski oraz Kacper Bielecki. Bez tej dwójki graczy nie byli oni w stanie w żaden sposób postawić się przeciwnikom i zostali "rozsmarowani " po parkiecie.

Troszkę niespodziewanie, zdecydowanie więcej emocji dostarczyła rywalizacja Ino Defence z Bocianami. Miłośnicy obrony zebrali się jak tylko mogli i postawili faworyzowanym Bocianom, które dotarły w mocnym zestawieniu. Przez większość meczu "dziadki" z ID nie tyle, że byli równorzędnymi przeciwnikami, co nadawali ton temu meczowi, a Piotrek Kocur grał mecz sezonu. Sił im jednak starczyło na ok 34 minuty. W decydujących fragmentach jednak ich odcięło i młodość Bocianów ostatecznie wzięła górę. Przy słabszym meczu Macka Bieleckiego, solidnym Mazim (jak zawsze zresztą), graczem który uratował im skórę był Hugo (Jakub Sznura). To jego wejścia pod kosz na zmęczonych rywali zrobiły robotę i finalnie pozwoliły wyszarpać tą wygraną. Ile jednak ich to kosztowało sił i zdrowia, to sami tylko wiedzą.

Ino Defence zaś swoją heroiczną postawą pokazali, że trzeba się z nimi liczyć do końca. Przez długie minuty byli prawdziwym koszykarskim koszmarem dla swoich przeciwników i jestem niemal przekonany, że w rewanżu będzie podobnie. Bo to taka ekipa, której może brakować sił, może brakować umiejętności, nawet blokować ich własny pesel, ale nigdy nie zabraknie serca do walki!!! Szapo ba Panowie!! No i ten mental "Kapitana Ameryki" - pt. "I tak ich rozpier**le w rewanżu" Osobiście zacieram ręce

Organizator

silesia_stowarzyszenie-1773399409.jpg

Partnerzy

mosir_rsl_logo-1773399409.svg

RALK - Rudzka Amatorska Liga Koszykówki ⛹🏻‍♂️ jest organizowana przez pasjonatów ze Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych Silesia, w ścisłej współpracy z MOSIR Ruda Śląska, pod patronatem Prezydenta miasta Ruda Śląska Michała Pierończyka.

Regulamin świadczenia usług · Polityka prywatności

ligowe.pl

© 2026 Created with 🩶 by XREM.NET. Wszelkie prawa zastrzeżone.